Lift z AA nie miał za dużego odzewu, chyba był za "jakiś" - trudny, łatwy, jakiś! Ja osobiście jestem bardzo zadowolona ze swojej pracy, wszystko przypasowało: koncert Marii Peszek, dużo mocnych emocji potrzebnych do tej pracy, sąsiad myśliwy i odkrycie .
Zliftowanyscrap, czyli scrap zrobiony na podobieństwo do oryginału. A oryginał był "łatwiutki". Robiłam pierwszy raz i nie powiem napociłam się troszkę, a to efekty.Wszystkie prace można zobaczyć tutaj.