wtorek, 12 kwietnia 2011

Nie wiem jak się wytłumaczyć...
ale jestem, mam się dobrze...
czasu nie mam...i to jest moje jedyne wytłumaczenie.
Mało robię ceramiki, mało robię skrapów (czyli szt. jeden, patrz niżej)
mam dużo pracy, baaaaaaardzo dużo!

Pozdrawiam Was wszystkich i dziękuję za odzewy, bardzo dziękuję, bo to mnie mobilizuje!




  a tu trochę ceramiki, raku i cukierniczka gniotkowa do kompletu








Mocno ściskam.
Karina

9 komentarzy:

Anna-Maria pisze...

miło zobaczyć znów coś Twojego :)
buziole :***

Drycha pisze...

super, ze jesteś! :)
mam nadzieję, ze już nie będziesz znikać na tak długo...

Katharinka84 pisze...

Cudny surduchowy scrap!!!
Świetne darci, chlapania, zszycia :)
Fantastyczne zdjęcia :D
Bosska cukiernica!!!
:*

marysza pisze...

oo, zyjesz;D
scra swietny, ja jakos nigdy nie potrafilam z tego papiero cos ladnego zrobic, a tu prosze, ty stworzylas dzielo sztuki;D
co do ceramiki to jestem zachwycona! :)

anamarko pisze...

scrap piękny!

Ceramikarnia pisze...

ceramika prześliczna! zakochałam się:) szkliwa cudowne:) czekam na więcej!

beniaminka pisze...

Okropnie mi się podoba to szkliwienie na ceramicznych wytworach, kolorki są boskie po prostu :)

miłego dnia :)

carrantuohill pisze...

strasznie mi się takie gliniane twory podobają

kiga bet vel Ki pisze...

osiem lat ... więc odkopuję wspomnienia i wracam myślami do wspólnie spędzonego czasu, kiedy nie gnał on tak szybko ;) zapraszam do siebie ... na wspominki i nie tylko - ściskam